• Wpisów: 94
  • Średnio co: 16 dni
  • Ostatni wpis: 181 dni temu, 15:43
  • Licznik odwiedzin: 12 901 / 1603 dni
 
violaviluvioletta
 
Ktoś walił coraz mocniej . Wkońcu Fran poszła otoworzyć drzwi . Ja poszłam do kuchni .  Nagle usłyszałam krzyk Fran .  Bez chwili wahania pobiegłam na korytarz . Ujrzałam napakowanych "kolegów" Dawida . Jeden z nich trzymał  przy szyi Fran nóż . Fran cała się trzęsła .
-Czego chcecie ?-zapytałam
- Myślałaś ,że tak łatwo nam uciekniesz -powiedział napakowany koleś .
- Zostawcie ją w spokoju ona nie ma nic z tym wspólnego -powiedziałam
-Racja ,ale nie możemy być w niepewności ,że ona nas nie wyda dla psów -powiedział
Nagle zobaczyłam Dawida byłam przestraszona ,ale wiedziałam ,że nie mogę tego pokazać .
-Dawid każ im zostawić Fran przecież ze mną masz porachunki -powiedziałam
-Dokładnie ,ale nie pujdziemy tak szybko -zaśmiał się
-Co dokładnie chcesz ?-zapytałam
-Wracasz ze mną -powiedział
-Dobra tylko pujdę po rzeczy -powiedziałam ze smutkiem
-Viola nie idz oni Cię zabiją !-krzykneła Fran
-Nagle jeden z mężczyzn przyłóżył do głowy Fran pistolet .
-Cicho bądz ,bo zaraz Cię uciszę -powiedział
-Fran uspokój się . Nie odzywaj się ,bo zrobią Ci krzywdę -powiedziałam
Jeden z kolegów Dawida poszedł ze mną żebym znowu nie uciekła . Wziełam kilka rzeczy i zeszłam na dół .
-Wsiadaj do auta -powiedział
Weszłam do auta niespodziewanie wsiadła do niego Fran , następnie pojechaliśmy .
-Fran co ty tu robisz ?-zapytałam zdziwiona
-Ten koleś Dawid kazał mii tu wsiąść -powiedziała
-Dawid jesteś podły obiecałeś mi-powiedziałam patrząc się na niego
- Oj tam co ja poradzę ,że nie dotrzymuję słowa -powiedział i głupio się uśmiechnął
-Ty debilu mój tata jest policjantem i zgnijesz w pierdlu -powiedziała wściekła Fran
-Na pewno nas złapie -zasmiał się Dawid
- Kretyn,.Idjota,Debil nie nawidze Cię ty kanalio !-krzykneła Fran
-Milcz kotku ,bo zaraz nie będzię tak miło -powiedział Dawid
-Bo co kanalio dla mnie jesteś zerem i zwykłym śmieciem -powiedziała Fran
-Violetta ucisz swoją koleżankę ,bo zaraz pożegna się z nami -powiedział i uniósl rękę ,aby walnąć włoszkę
-Dobrze,ale nie rób jej krzywdy -powiedziałam
Wkońcu dojechaliśmy byliśmy w innym miejscu niż wczęśniej .
willa.jpg

Była to elegancka willa . Było tu bardzo ładnie ,ale wiedziałam ,że nie jesteśmy tu bezpieczne . Wysedliśmy wszyscy z samochodu .
-Witajcie w raju -powiedział i się głupio uśmiechnął Dawid
-Pomyłka w więzieniu -powiedziała ze sztucznym uśmiechem Fran
- Weszliśmy do środka dom był bardzo duży . Pokoi było mnóstwo . Nagle jeden zmężczyzn  zaprowadził Fran do pokoju ,następnie drugi też mnie zaprowadził . Był to niewielki pokój ,w którym było duże łóżko ,lampka i stolik . Nieoczekiwanie do pokoju wszedł Dawid . Złapł mnie w tali i zaczął namiętnie całować . Odepchnełam go podbiegłam do drzwi . Złapałam za klamkę ,ale zamknął na klucz byłam przerażona . Uciekałam od niego ,ale niestety wkońcu mnie dopadł . Popchnął na łóżko i połozył się na mnie . Zaczął całować namiętnie po szyi . Usłyszałam krzyki Fran chciałam wstać,ale był zaciężki . Schodził coraz niżej . Zdjął mi sukienkę chciał rozpiąć stanik ,ale go kopnełam poniżej pasa . Wstałam był wściekły spod łózka wyjął kij i zaczął mnie gonić . Zaczął bić mnie tym kijem strasznie bolało . Krzyczałam ,aby przestał ,ale bił coraz mocniej . Śmiał się ,że mnie zabiję . Strasznie cierpiałam . Bił do krwi ,aż wkońcu zobaczył ,że się nie ruszam .  Wyszedł z pokoju . Usłyszałam ,że ktoś dzwoni do drzwi . Dawid mu otworzył i poszli do salonu . Salon był obok tego pokoju co byłam ,więc wszystko słyszałam .
-Jak tam się żyję ? -zapytał
Usłyszałam znajomy mi głos . Byłam pewna ,że tą osobę znam .
-Dobrze pracuję w firmie -powiedział Dawid
- To dobrze Ci się wiedzie , a znalazłeś miłość ?-zapyatł znajomy mi głos
- Nie wierze w miłość , a jak w Buenos Aires ?-zapytał Dawid
Teraz byłam pewna ,że tą osobę znam . Zostało mi tylko zobaczyć kto to ,ale nie miałam sił wstać .
-Dobrze mam dziewczynę ,którą bardzo kocham i jestem z nią szczęśliwy -powiedział
Postanowiłam wyjść z pokoju na ostatnich resztkach sił wyszłam . Nie mogłam uwierzyć własnym oczom . Łzy zaczeły spływac po policzkach.
-Leon ! . Co ty tu robisz !-krzyknełam załamana zaczełam płakać
Odwrócił się w moją stronę był wszoku . Nie mógł nic powiedzieć,ale wkońcu powiedział .
-Violu jak ty wyglądasz i co tu robisz u Dawida  -powiedział i mnie przytulił
-Co ja tu robię może powiesz co ty tu robisz !-krzyknełam załamana i się od niego wyrwałam
-To jest mój kuzyn przyjechałem go odwiedzieć -powiedział przerażony
Zrobiło mi się w oczach ciemno . Czułam ,że świat zawalił mi się .  Porwał mnie kuzyn mojego ukochanego . Myślałam ,że umrę .
- Wyjasnijcie mi tu co robiliście ?-zapytał wściekły Leon
-Ja ? . Chcesz wiedzieć ?. Twój kuzyn mnie porwał ,chciał mnie zgwałcić i zabić !-krzyknełam opierając się o ścianę
-Ty bydlaku !-krzyknął Leon i żucił się na Dawida
Fran wyszła z pokoju była cała  w siniakach . Gdy mnie zobaczyła odrazu podbiegła . Łzy jej zaczeły spadać z policzków . Chciała zadzwonić na policję i po karetkę ,ale jedn z kolegów Dawida zabrał jej telefon .  Nieoczekiwanie Dawid popchnął Fran do jednego z napakowanych chłopakow ,a mnie podniózł i przyłożył do mojej głowy pistolet .
____________________________________________________
Tadaam! Mam nadzieję, że Wam się podobało  :* . No okej pytanka :
1.Czy Dawid zabiję Viole ?
2. Czy umrze ,bo ją brutalnie pobił ?
3. Czy komuś uda się przezyć ?
4. Czy to koniec ?
W następnym rozdziale się dowiecie :) . Napracowałam się  sporo przy tym rozdziale :)
Dobijemy do 600 wejść ? . Rozdział na pewno pojawi się do Środy .
Miłego Wieczorku kochani :*
viola 1 sezon.png

Jula ♥

  •  
  • Pozostało 1000 znaków
Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
skomentuj
  •  
  • Pozostało 1000 znaków